aaa1467
dziesiąty
jedenasty
piąty
dwudziesty szósty
pierwszy2
dwudziesty siódmy
szsnasty
szósty3
dwudziesty drugi
previous arrow
next arrow
Anielski dotyk

SAKRAMENT CHRZTU ŚW.

Sakrament ten, jak uczy „Katechizm”,

jest fundamentem całego życia

chrześcijańskiego, jest bramą do życia

w Duchu Bożym i bramą otwierającą

dostęp do innych sakramentów.

,, Chrzest jest to sakrament, w którym człowiek

zostaje włączony w tajemnicę paschalną Chrystusa,

zanurzony w Jego śmierć i zmartwychwstanie oraz we wspólnotę

Kościoła przez obmycie wodą i wezwanie Trójcy Świętej.”

System ten działa tak, że już nowonarodzone

dziecko rodzice dobrowolnie przynoszą kapłanom,

aby ci dokonali pierwszego rytuału chrztu.

Naznaczenie dziecka pierwszą pieczęcią,

kiedy poddawane egzorcyzmowi jest ono

bezpośrednio brane za istotę grzeszną, jakoby

za samego demona, nie ma nic wspólnego

z obrzędem chrztu Jezusa opisanym

w Ewangeliach. Przede wszystkim nie jest

on aktem świadomym, i dobrowolnym samego

dziecka, który owy sakrament i idące za nim

zobowiązanie przyjmuje.

 

Zobaczmy co zadziewa się podczas obrzędu

chrztu, w czasie którego rodzice dziecka

mają swoje ważne zadania. Nie tylko bowiem

wysłuchują pouczenia celebransa i uczestniczą

w modlitwie odmawianej przez całe wiernych

zgromadzenie ale spełniają ponadto czynności

liturgiczne, gdy:

a) publicznie proszą o chrzest dla dziecka;

b) kreślą znak krzyża na czole dziecka bezpośrednio po celebransie;

c) wspominając swój własny chrzest wyrzekają się szatana

i składają wyznanie wiary;

d) niosą niemowlę do chrzcielnicy;

e) kładą mu na piersi (matka chrzestna)  białą szatę.

f) zapalają (ojciec chrzestny) świecę od paschału

i trzymają ją zapaloną;

g) otrzymują specjalne błogosławieństwo przeznaczone

dla matek i ojców.

Jeśli któreś z rodziców dziecka nie może

złożyć wyznania wiary, bo np. nie jest

katolikiem, może zachować milczenie;

żąda się tylko, aby wyrażając prośbę

o chrzest dla dziecka, zamierzał

lub przynajmniej zgadzał się wychować

dziecko według wiary otrzymanej na chrzcie.

 

Po udzieleniu chrztu rodzice dziecka,

wdzięczni Bogu i wierni podjętym

zadaniom, mają obowiązek doprowadzić

dziecko do poznania Boga, którego przybranym

synem się stało, oraz przygotować do przyjęcia

sakramentu Eucharystii i bierzmowania.

Proboszcz zaś obiecuje im pomagać

w spełnieniu tego zadania, posługując się

odpowiednimi środkami i zabiegami.

 

Pierwszym bardzo ważnym celem

jest zebrać do obrzędu chrztu jak

największą ilość dzieci, po to, aby było

jak najwięcej świadków (im więcej tym

silniejsza energia rytualna).

Dlatego ceremonie chrztu odbywają się

podczas jednej tylko w miesiącu, wyznaczonej

przez kościół niedzielnej mszy, a w mniejszych

parafiach nawet w co 2-gą lub 3-cią niedzielę.

 

Chrzest zaczyna się od obrzędu przyjęcia dzieci.

Ukazuje on wolę rodziców albo chrzestnych, którzy proszą

o chrzest, i zamiar Kościoła, który chce go udzielić.

Celebrans: Drodzy rodzice, jakie imię wybraliście

dla swojego dziecka?

Rodzice wymieniają imię: N

Celebrans: O co prosicie Kościół Boży dla [N].

Rodzice: Prosimy o chrzest św.

Co w szerszym rozumieniu znaczy: o wiarę, o przyjęcie

do Kościoła, o łaskę Chrystusa, o życie wieczne. wyrażając

tym samym swoją wolę, bez żadnego przymusu,

rodzice sami z wolnej woli oddają dziecko umowie powierniczej

zobowiązując się wychowania go w wierze katolickiej.

Celebrans: Prosząc o chrzest dla waszego dziecka,

przyjmujecie na siebie obowiązek wychowania go

w wierze, aby zachowując Boże przykazania,

miłowało Boga i bliźniego, jak nas nauczył Jezus Chrystus.

Czy jesteście świadomi tego obowiązku?

Rodzice: Tak, jesteśmy tego świadomi.

Celebrans zwracając się do chrzestnych, pyta ich:

A wy, drodzy chrzestni, czy jesteście gotowi

pomagać rodzicom tego dziecka w wypełnianiu ich obowiązku?

Chrzestni: Jesteśmy gotowi.

Celebrans: Wspólnota chrześcijańska przyjmuje cię

z wielką radością. W imieniu tej wspólnoty znaczę cię

znakiem krzyża. Po mnie wy, rodzice i chrzestni,

naznaczcie wasze dziecko znakiem Jezusa Chrystusa,

naszego Zbawiciela.

Celebrans w milczeniu kreśli znak krzyża na czole dziecka.

Potem czynią to rodzice i chrzestni.

Czynienie tego znaku na czole dziecka jest ukrzyżowaniem

jego człowieczeństwa, jest symbolicznym unieruchomieniem

jego istoty, zależnej odtąd od woli swych oprawców

i dysponentów mocy, którą odbiera się ofierze/dziecku

w czasie sprawowania tego rytuału.

 

Przed polaniem wodą głowy niemowlęcia

(co jest samym meritum obrzędu chrztu)

przez kapłana sprawującego ceremonię

następuje tzw. inwokacja czyli przywołanie

szatana wraz z innymi demonami.

Dzieje się to poprzez włożenie rąk na głowę

dziecka z jednoczesnym odmawianiem

modlitwy egzorcyzmu, kiedy to kapłan

odstraszając szatana prosi o to, aby on

i wszystkie istoty demoniczne opuściły dziecko.

Dlaczego domniemywa się, że dziecko

jest już nawiedzone przez szatana?

Skąd taki pogląd?

To właśnie sekretne sztuczki kościoła.

Jak się okazuje zabieg inwokacji czyniony

jest specjalnie, a wypędzanie demonów

z maleńkiego dziecka, których w nim

nie ma jest bardzo zgubne w skutkach

z racji tego, że są one właśnie przyciągane.

Magia działa tak, że jeśli coś wzywasz

po imieniu to to przychodzi. Jeśli ktoś

zaklina bogactwo mówiąc niech nie będę

biedny, to skutkiem wypowiedzenia tej

formuły może być tylko bieda. Dzieje się

tak i w tym wypadku. Jeśli kapłan (kościół),

który w czasie takiej ceremonii dysponuje

ogromną energią, mocą sprawczą zaklina

szatana (coś, czego nie ma w rzeczywistości

w miejscu, z którego się go wypędza)

i poprzez rytuał egzorcyzmu w swoich

formułkach odrzuca od dziecka wszelkie

demony zakładając, że nowonarodzona,

niewinna istota boska, nieśmiertelna miłość

to wcielony szatan, to owy szatan-demon

dopiero przyjdzie, bowiem każde słowo i byt

z nim związany, jest energią, która przychodzi,

kiedy usłyszy, że ktoś wzywa jego imię.

Mądre głowy kościoła, wiedzą przecież

co robią, wiedzą, że nie da się wytępić demona,

którego w dziecku nie ma, ale można,

a nawet trzeba zamknąć dostęp do informacji

o tym, kim istota jest, jaką ma moc i jakaż

jest potężna, a następnie poprzez egzorcyzm

(inwokację szatana) wskazać demonicznym

siłom, gdzie mają swoją nową ofiarę.

Skutek egzorcyzmu często jest taki, że wokół

dziecka, które właśnie za sprawą inwokacji

pozbawione zostało źródła swej mocy,

gromadzą się demony, czerpiąc z niego energię.

To dlatego wiele dzieci w czasie chrztu

przeżywa koszmar, dławiąc się, wpadając

w spazmy, drgawki, siniejąc a nawet się dusząc.

Zachowaniem takim jakby buntują się

i obronią przed tym co się dzieje.

 

Po modlitwie poświęcenia wody oraz modlitwie

dziękczynnej celebrans chrzci dziecko, mówiąc:

[N], ja ciebie chrzczę w Imię Ojca

zanurza dziecko lub polewa jego wierzch głowy wodą

po raz pierwszy,

i Syna,

zanurza lub polewa jego wierzch głowy wodą po raz drugi,

i Ducha Świętego.

zanurza lub polewa jego wierzch głowy wodą po raz trzeci.

Na czubku głowy znajduje się ujście centralnego kanału

energii, znanego jako czakram korony. Przez ten czakram

dusza opuszcza ciało w momencie śmierci lub też

w momencie oświecenia przezeń właśnie następuje

łączność ze światem duchowym.

Pracując jeszcze regresingiem spotkałam kilka świadectw

osób, które wchodząc w pamięć momentu chrztu

miały wizje zalewającej ich czarnej, śmierdzącej smoły,

mazi, (różnie to było opisywane), wpływającej do nich

właśnie przez czubek głowy.

Następnie celebrans namaszcza dziecko Krzyżmem

świętym (mieszanina oliwy z oliwek i balsamu)

kreśląc znak krzyża na szczycie głowy dziecka.

Rytuał, ten oprócz tego, iż zgodnie z wiarą ma moc

oczyszczającą, która pozwala na włączenie ochrzczonego

w królewskie kapłaństwo i dopuszczenie go do wspólnoty

ludu Bożego, jest też swego rodzaju potwierdzeniem

naznaczenia przez samego Boga (podczas koronacji

również używano Krzyżma, na znak, iż król

jest pomazańcem boskim).

Na zakończenie matki i ojcowie oraz wszyscy obecni

otrzymują błogosławieństwo, aby na wszystkich

obficie spłynęła łaska Boża. Procesja do ołtarza przypomina,

że wtajemniczenie chrześcijańskie ma być dopełnione

przez sakrament bierzmowania i udział w Eucharystii,

oraz że wierni wcieleni przez chrzest do Kościoła,

dzięki otrzymanemu znamieniu przeznaczeni są

do chrześcijańskiego kultu.

 

Wszystko co się dzieje podczas takiej

ceremonii, ma charakter magiczny,

gdzie wszystkie znaki, symbole, kody

niosą ze sobą odpowiedni, intencyjny

potencjał wibracyjny. W momencie chrztu

kapłani kradną duszę dziecka, pieczętują

ciało poprzez wykonanie wspomnianych

czynności magicznych tak, aby ta dusza

nie mogła swobodnie do ciała powrócić.

Po chrzcie człowiek nie ma kontaktu

z najważniejszą częścią siebie, pozostając

przez resztę życia tworem niekompletnym,

niezintegrowanym i pokawałkowanym.

Nie ma kontaktu z Jaźnią i jest

praktycznie rzecz biorąc martwą istotą.

Zdarza się, że dopiero później wskutek

różnych doświadczeń życiowych, traum,

choroby, wypadku, śmierci klinicznej itp.

owa pieczęć się poluźnia i można odzyskać

łączność ze swą duszą.

Wiemy, że aby w pełni odzyskać duszę

a przez to połączenie z naszym Źródłem

potrzebujemy czasu i wielu często bardzo

trudnych i długich procesów.

Zobaczmy jak mocno wierzymy w ten

oczyszczający rytuał, wierzymy w niego

do tego stopnia, że nawet jak się urodzi

dziecko martwe lub po kilku godzinach

życia umiera, to chrzcimy je, wierząc,

że uwalniane jest od zmazy grzechu

pierworodnego i szatana, po to, aby jego

dusza poszła do ,,nieba”. Oprócz znaczenia

chrztu w naszym życiu z poziomu duchowego

i energetycznego jest jeszcze zobowiązanie

finansowe. Chrzest jest to pierwsze

podpisanie umowy abonamentowej dziecka

z państwem watykańskim, którą podpisują

rodzice w imieniu dziecka, bez jego woli

i świadomości. Jest to pierwsza umowa,

na bazie której podpisywane są następne,

w miarę rozwoju i dorastania dziecka.

Następne sakramenty to nic innego, jak

kolejne przedłużenia tej umowy pierwszej.

Jeśli chcemy przyjąć jakikolwiek inny

sakrament np. Komunii, aby był on ważny,

najpierw musimy mieć chrzest, czyli tą

pierwszą umowę, którą potem za sprawą

sakramentu Komunii tylko przedłużamy.

I tak się dzieje z każdym kolejnym

sakramentem, który chcemy w kościele otrzymać.

Jeśli ową umowę sprowadzimy do takiej

ziemskiej prawno-cywilnej, to okazuje się,

że włączenie dziecka jako abonenta do kościoła,

oznacza zobowiązanie się do opłat ze swoich

pieniędzy za usługi, bądź w imieniu każdego

członka państwo za pomocą konkordatu

wpłaca na fundusz kościelny. Mało kto wie,

że przychodząc jako rodzice do kościoła

i prosząc o chrzest dla swego dziecka a potem

poprzez zawiązanie umowy w biurze,

w siedzibie kościoła, przed powiernikiem tej

organizacji właśnie sprawiamy, że dziecko

zaczyna podlegać prawu powierniczemu.

Jego zakorzenienie w kulturze Cesarstwa

Rzymskiego sprawiło, że uznawano analogię

pomiędzy chrztem a składaniem przysięgi

po łacinie nazywanej sacramentum przez

legionistów, którzy całym życiem wiązali się

z armią cesarską. A ponieważ cesarzowi

przypisywano cechy boskie, służba w szeregach

jego armii była traktowana jako coś świętego.

 Kliknij w link, aby przejść dalej